Własna firma - rękodzieło

Własna firma to marzenie wielu. Nie mieć szefa, samemu decydować o tym kiedy robimy sobie wolne, odpowiadać tylko przed sobą, (no i klientami i urzędem skarbowym:). Wiemy też, że są to nie tylko blaski, ale i cienie, takie jak problem ze znalezieniem motywacji kiedy pracuje się z domu oraz panika kiedy brak jest zleceń.

Zmiany są ważne. Potrafią dać człowiekowi drugie życie. Anita po urlopie macierzyńskim została pozbawiona możliwości powrotu do pracy na pełen etat i zaczęła rozwijać swoją pasję.

Po kilkunastu latach od tego momentu, rozmawia ze mną o własnej firmie. Szczerze. Bez mydlenia oczu, kreowania się na wszechwiedzącego eksperta i nic nie znaczących dygresji.

Dla Anity rozmowa była dużym wyzwaniem i musiałam jej dać trochę czasu na oswojenie się z tą myślą i podjęcie decyzji. Poznacie więc niesamowicie wrażliwą i skromną dziewczynę, która znalazła sposób na balans w życiu i opowiada o nim bez hipokryzji.



O czym rozmawiamy:

  • bycie rzemieślnikiem w dobie ‘przed instagramem i FB’

  • czy Anita naprawdę aż tak się nudzi?

  • o życiu ‘przed’ własnym biznesem i smutnym scenariuszu ‘nie ma dla ciebie pracy po macierzyńskim’

  • decobazaar - pakamera - dawanda - początki sprzedaży

  • umowa zlecenie / o dzieło a własna firma 

  • ZUS i podatki a przychody a ułatwienia od państwa dla osób prowadzących małą działalność

  • domowa produkcja - jakie są rzeczywiste moce przerobowe twórcy :)

  • szczerze o finansach i poduszce bezpieczeństwa

  • mała firma a współpraca z wielkim koncernem - przykład LIDL

  • zastrzeganie patentowe - jak to działa i jakie są możliwości ochrony

  • o ładowaniu baterii

  • kontakt z klientem - czyli o mailach po 22.00

  • nowości w sklepie - zmiana kierunku działania

  • wizerunek twórcy - odbiór w sieci vs. prawdziwe życie