Nauka robienia na drutach

Nauka robienia na drutach

Druty są teraz znowu modne. Nie hipstersko modne, ale mainstreamowo modne powiedziałabym.

W ogóle mi to nie przeszkadza, jestem dumna podążając za mainstremem za każdym razem jeśli sprawia mi to radość i daje fajne rezultaty. A własne rzeczy które zakładam na siebie i z dumą każdemu kto tylko chce jeszcze słuchać opowiadam że sama to zrobiłam takie właśnie dla mnie są.


Jak zaczęło się u mnie?

Potrzeba swetrów jest tu w Laponii ogromna. Te kilka sztuk które przywiozłam sobie z polskiego lumpa szybko mi się opatrzyło. Za to codzienne przeglądanie instagrama przyniosło nową inspirację i profile do obserwowania gdzie pojawiało się tyle pięknych grubych swetrów które dziewczyny same robiły. Co mnie jeszcze zachwyciło? Drewniane druty - jako dziecko ciocia próbowała mnie nauczyć robić na drutach na metalowych drutach. Nie wiedziałam wtedy jeszcze co mi nie pasowało, teraz już mam to doskonale uświadomione - nie lubię przedmiotów z metalu. Metal pachnie mi krwią. Dlatego jak zobaczyłam (te pięknie marketingowo opakowane, nie oszukujmy się) zestawy z WeAreKnitters, gdzie od razu dostaje się rozpiskę projektu, wełnę, druty, igły do wełny, własne metki do wszycia, to przepadłam. Jest kilka takich firm z profilami na insta, źródeł moich inspiracji:


WeAreKnitters

Powiem Wam kilka słów o tej firmie, bo tylko z nią miałam do czynienia. To hiszpańska firma (swoją drogą ciekawe, że w gorącej Hiszpanii postała firma z wełną na ciepłe zimowe swetry), wysyłająca zestawy na cały świat. Na pierwsze zakupy dostaje się 50 zł gratis. Spodobały mi się projekty z tej strony i jasny podział na kategorie, więcej mi nie trzeba było. 

Decyzja zapadła. Chociaż oczywiście chciałam jak najszybciej zrobić sweter, wydawało się to trochę szalone. Stwierdziłam że czapki są też spoko. W kategorii ‘początkujący’ był jeden zestaw z dwoma czapkami - Sienna i Cuqui's. To co w nich fajne, to że projekty te pozwalały przećwiczyć trzy różne ściegi i robienie pompona :)

 

Rady dla początkujących:

robiłam póki co tylko dwie czapki na drutach, więc nie powinnam się odzywać w tej kwestii, ale do wszystkiego doszłam przekopując neta, oglądając setki filmów na Youtubie i podpytując ludzi na Instagramie. Więc żeby Wam tego oszczędzić po prostu podzielę się rzeczami, które widocznie są tak oczywiste, że nie pisze się o nich w instrukcjach, nie mówi się o nich na filmach. Taka wiedza z kategorii - totalny basic, ale bez tego ani rusz.

 

1. Olej slang dziewiarzy.

Zrobiłam dwie czapki, nadal nie wiem co to oczko prawe, co to oczko lewe, gdzie mam lewą i prawą stronę robótki, co to znaczy przerabiać oczka. Bardzo możliwe, że robię to wszystko, ale się tym nie przejmuję. Interesuje mnie tylko to, co mi potrzebne na danym etapie nauki. Na polskim Youtubie jest pełno starszych pań które opowiadają co i jak i zasuwają tymi drutami w tempie światła… nie wiem kto początkujący coś z tego wyciąga. Nie ma co komplikować spraw - w szablonie który dostajesz jest napisane ile rzędów w takim ściegu, ile w takim i bez fachowego nazewnictwa można się tak samo ich nauczyć. A dodatkowo - bezstresowo ;)

 

2. Ile wełny zostawić na początku?

6 długości druta. Czemu akurat tyle? Tak mi w końcu zawsze najlepiej zaczęło wychodzić. Chodzi o wełnę luźną, którą zostawia się przed zawiązaniem pierwszego oczka na drucie, na samym początku pracy. Liczyłam to z proporcji, próbowałam na ślepo i po wielu wielu wielu próbach i rozmowach z ludźmi mogę tę 6 długości polecić jako bezpieczną długość - nie powinno wełny zabraknąć, nie powinna powiewać zbyt wielkim kawałkiem za robótką.

 

3. Od jakiego ściegu zacząć naukę?

Znam tylko trzy ściegi. Francuski, ściągacz i ryżowy. Co ciekawe, to tak naprawdę wszystko to samo… W pewnym momencie, kiedy zrobiłam pierwszą czapkę całą ściegiem ryżowym i usiadłam podekscytowana do video na Youtubie żeby nauczyć się ściegu ściągaczowego naprawdę się zdziwiłam i zaczęłam podejrzewać spisek. A potem włączyłam sobie video o ściegu francuskim i już w ogóle zrobiło mi się dziwnie. Zobaczysz w praktyce że to bardzo podobne rzeczy i wspomnisz te słowa z uśmiechem zrozumienia! :)

Ale proponowałabym taką kolejność jeśli masz wybór (podpinam Wam tutoriale na YouTubie):

 

4. Z jakich materiałów korzystać?

Instrukcja drukowana mnie przyprawiła o atak śmiechu. Dla kogoś kto nie wie nic o wełnie i drutach i równie dobrze mógłby je stopami trzymać, ta instrukcja to jak test IQ który boleśnie uświadamia Ci, że nie zdałeś, nie masz nawet marnych 5 punktów. Proszę bardzo:

Ok, teraz już ma sens, po tym jak tą czapkę zrobiłam. Ale najlepiej, zapoznaj się z tym ile chcą od Ciebie oczek na drucie i rzędów danego ściegu i potem rzuć tą instrukcję w kąt. Lecimy z video! Video is king. Siedziałam sobie w moim zasypanym śniegiem domu w Laponii, nie miałam nikogo kto by przyszedł i pokazał mi - ‘tak i tak się to robi’ i dałam radę. Dlatego wnioskuję, że i Ty dasz radę, bo ja nie jestem typem DIY.


Najwięcej dały mi video konkurencyjnej firmy - Wool The Gang. Były wolniejsze i dokładniejsze niż WeAreTheKnitters. Ważne też dla mnie było to żeby widzieć duże druty i grubą wełnę, a tego na polskim Youtubie niestety praktycznie nie było. Wiele, wiele powtórzeń. Wiele, wiele spruć. Jak pisałam, zaczynałam od ściegu ryżowego i po prostu dużo dla mnie było tych kroków do zapamiętania, co następuje po czym.

 

5. Zapisuj rzędy bo będzie dziwnie!

Jak robiłam pierwszą czapkę to nie wiedziałam jeszcze że trzeba zapisywać ile rzędów się już zrobiło, bo człowiek zapomina. Nie umiem tego liczyć. Ciężko się w tym połapać, serio! Dlatego moja czapka wygląda jak jamnik. Dla mnie ok, schowam tam koka i włosy jak pada, wyszła taka wiecie trochę bereto-czapka, ale ogólnie mogłam ją inaczej zszyć i byłby komin. :D Myślę że zamiast 30 rzędów mam tu około 45. A według moich obliczeń 28! Więc zapisujcie, zapisujcie! Przy drugiej czapce już zapisywałam i wyszło idealnie - na drutach zawsze wygląda podejrzanie mało tej wełny, to złudne!

A WY?! Napiszcie co myślicie o drutach! Oldschool, nowa dziwna moda czy jednak fajne zajęcie na wieczory? Kto z Was coś właśnie dzierga? I co takiego? Jakie macie wymarzone projekty? Skąd bierzecie inspiracje? Nie mogę się doczekać świąt bo wiem... że przyjadą do mnie dwa Przyszłe Swetry :) Tzn. swetry w kulkach wełny <3