ICEHOTEL

ICEHOTEL

Już 28 razy trzeba było budować ten hotel od nowa.

Co roku, gdy rzeka zwalnia swój bieg i zamarza, staje się do sygnałem do zwołania do małej wioski pod Kiruną, Jukkäsjarvi, artystów z całego świata. Co roku ta sama ciężka praca, ale pełna kreatywności, zaczyna się na nowo. 6 tygodni trwa postawienie hotelu z lodu.

Całego hotelu, nie tylko jego elementów.

Bo w Jukkäsjarvi nie ma kompromisów. Wszystko ma być z lodu i ma być piękne. To pierwszy i największy tego typu hotel na świecie.

 

W okolicach maja, hotel się roztapia. Można wybrać się wtedy na jego zwiedzanie i przeżyć coś totalnie niezwykłego. Obserwować jak ludzkie dzieło ulega samozniszczeniu, jak woda wraca do rzeki, rzeźbione kielichy i fotele przybierają surrealistyczne kształty.

A jest czego rozkład oglądać - do budowy wykorzystuje się 30 000 m3 ubitego śniegu i 1 000 ton lodu. Tym samym, ilość śniegu przypadająca na jeden pokój to… wystarczająco dużo materiału aby ulepić 700 milionów śnieżek.

 

Jak przebiega noc?

Rozmawialiśmy ze starszym małżeństwem z Wielkiej Brytanii o tym jak im się spało: „Wszystko ok, tylko jak człowiek wyjdzie w nocy to toalety to myśli że już nie da rady wrócić”. Przed noclegiem każdy z gości przechodzi specjalny ‘kurs survivalu’ gdzie dowiaduje się jak ubrać i zachowywać w ciągu nocy. Bagaże przechowywane są w ogrzewanym budynku, do pokoju gość udaje się w czapce, ciepłej bieliźnie i ze specjalnym śpiworem zapewnianym przez hotel. Temperatura nie spada poniżej -7 stopni (chociaż kiedy my tam byliśmy, na zewnątrz było -26 stopni i przez ciągłe otwieranie drzwi dużo z tego chłodu wpadało do środka). Rano gość witany jest gorącym napojem żurawinowym i rozgrzewa się w saunie.

 

Śnieżny ślub

Przyznać się, kto pamięta transmitowaną w polskiej telewizji uroczystość zaślubin Michała Wiśniewskiego z Ich Troje? :) To wydarzyło się właśnie tam. I co roku, ponad 100 par mówi tam sobie ‘Tak’.

 

Lodowe atrakcje

Icehotel to ogromny biznes. Od rana do godziny 18.00 przyjeżdżają turyści w celu zwiedzenia pokojów hotelowych. Po 18.00 zaczyna się doba hotelowa i obiekt jest dostępny tylko dla gości. Będąc tam, możesz zabookować liczne atrakcje, nawet jeśli nie zostajesz na noc. Psie zaprzęgi, rzeźbienie w lodzie, kąpiel w przerębli, joga, wyścigi na skuterach śnieżnych, wyprawy na nartach biegowych, podziwianie zorzy polarnej, ’dożynki’ lodowe.

 

Ceny

Samo zwiedzanie hotelu za dnia - możesz dołączyć do szwedzkiej lub angielskiej grupy idącej z przewodnikiem, a potem zostać ile Ci się podoba (do 18.00 :) i robić zdjęcia, marznąć i się cieszyć. Koszt: około 300 koron / osoba

Nocleg w lodowym pokoju - od 5000 do 10 000 koron / pokój.


A poza tym w letnim okresie możecie schłodzić się w ICEHOTEL365 - który jest murowanym hotelem ale posiada w środku chłodzone lodowe komnaty. Działa od 2 lat i warto chociaż wpaść na drinka podanego w lodowych kieliszkach. Zasilany jest przez energię słoneczną (a w ciągu dnia polarnego mają tam naprawdę pod dostatkiem słońca).

 

Booking.com

Nasza refleksja, zanim zatopisz się w zdjęciach: to piękne miejsce. Warto było odwiedzić. Ale jednocześnie, byliśmy szczęśliwi już wyjeżdżając. Zgodnie stwierdziliśmy, że jeśli już mielibyśmy przespać się w takich warunkach, to wolelibyśmy żeby było to tradycyjne igloo pośrodku ośnieżonego lasu. Hotel jest absolutnie piękny, jest dziełem sztuki. Ale to kreacja, nie dla każdego będzie naturalnym środowiskiem.

Dajcie proszę znać co myślicie o tym miejscu! Byliście? Chcecie pojechać? Zostać na noc? :)